Inne

Chorwacki Sen

Mundial za nami, jednak wielu z nas żyję ciągle emocjami jakie dostarczyli nam zawodnicy w biało-czerwonych trykotach. Jedni sprawili ,że wielu kibiców sprawdziło wytrzymałość swoich odbiorników, drudzy zaś pokazali nie tylko esencje futbolu ale także prawdziwą walkę do samego końca. W tym artykule postaram się przybliżyć historie która nie była tak kolorowa jak trybuny stadionów w Rosji mowa oczywiście o Chorwatach.

Młodzież jest przyszłością

Chorwacja to kraj liczący nieco ponad 4 miliony ludzi posiada tak wspaniałą drużynę nie tylko w piłce nożnej. Podstawą tego jest mentalność Chorwatów oraz nastawienie do sportu. W kraju tym większą radością będzie zdobycie medalu w pływaniu niż Nagroda Nobla z dziedziny fizyki! W Chorwacji przy każdej szkole znajduje się boisko od piłki nożnej, koszykówki oraz piłki ręcznej. Wicemistrzowie świata nie tylko kopia futbolówkę ale także całkiem nieźle radzą sobie w  siatkówce jak na przykład Ivan Perišić. Mimo ,że w wielu krajach są może równie uzdolnione dzieci a dużo większym budżetem ale może to właśnie działało na korzyść Chorwatów. Chęć pokazania na turniejach międzynarodowych, że i bez tych udogodnień da się zdobywać najwyższe miejsca. Świetnym przykładem może być fakt ,że drużyna U-17 przed wyjazdem na europejskie potyczki zbierała się nie w kompleksie szkoleniowym czy chociaż w hotelu a na stacji hotelowej.

Walka do samego końca

Na tegorocznym mundialu zachwycali swoją walecznością oraz niesamowitą wręcz kondycją. Wielu przecierało oczy ze zdumienia kiedy to po drugiej dogrywce pod rząd w ostatnich minutach Chorwaci poruszali się na murawie jakby dopiero co wrócili z wakacji. Dla Chorwatów największym zaszczytem jest reprezentowanie kraju w trykocie z barwami narodowymi. Pokazali to oddając wszystkie pieniądze zarobione na mundialu czyli sumę opiewającą na kwotę 23,6 mln euro na najbardziej potrzebujących. Tak samo jak relacja w szatni zawodników przecież liderzy drużyny Czyli Ivan Rakitić oraz Luka Modrić na codzień reprezentują barwy najbardziej rywalizujących ze sobą drużyn w słonecznej Hiszpanii to jest Realu Madryt oraz FC Barcelony. Na zgrupowaniach nie ma nawet mowy o jakimkolwiek konflikcie na tle klubowym być może jest to przepis na sukces?To co najbardziej zapamiętałem, to ciągły strach. Tysiące granatów, odpalanych na pobliskich wzniesieniach, upadało na piłkarskie boiska, podczas gdy my biegliśmy do najbliższego schronu. Piłka nożna była naszą ucieczką od rzeczywistości.

Co dalej?

Zawodnicy którzy wrócili do ojczyzny są teraz traktowani jako bohaterowie którzy oczywiście będą teraz traktowani z bardzo dużym szacunkiem w całej Europie jednak nasuwa się pytanie co będzie za parę lat? Większość zawodników pewnie po euro zakończy karierę reprezentacyjną i pytanie czy młodzi zawodnicy będą w stanie powtórzyć wyniki swoich poprzedników. Tego niestety nikt nie wie ale jednego możemy być pewni: nie zabraknie im zaciekłości w grze, walki o każdą piłkę.

Niełatwa droga na szczyt

,,To co najbardziej zapamiętałem, to ciągły strach. Tysiące granatów, odpalanych na pobliskich wzniesieniach, upadało na piłkarskie boiska, podczas gdy my biegliśmy do najbliższego schronu. Piłka nożna była naszą ucieczką od rzeczywistości."

Inspiracją -nie tylko dla młodych Chorwatów- może być Luka Modrić który wypasał kozy na górskich polanach. Musiał uciekać ze swoją rodziną, opuścić dom z powodu wojny. Jego dziadka zamordowała serbska milicja, więc nie było na co czekać. Zamieszkali w Zadarze,  w opuszczonym hotelu. Na jednym z nagrań z tamtych czasów uwieczniono 5-letniego Modricia, który prowadzi stado kóz. Teraz tamten chłopiec stał się liderem kadry, najlepszym zawodnikiem Mistrzostw Świata oraz jednym z kandydatów do Złotej Piłki.

Komentarze

Scroll to top