CS:GO

Virtus.pro ponownie zagrało w ECS Series 7! Jak im poszło?

Zawodnicy rosyjskiej organizacji mierzyli się dziś z duńskim zespołem North. Mecz ten rozgrywany był w systemie BO3, co oznacza, że należy wygrać dwie mapy, aby zwyciężyć w całym spotkaniu. Virtusom niestety nie udało się tego dokonać i tym samym to gracze North meldują się w półfinale turnieju ECS Season 7.

 

Pierwszą mapą w tym spotkaniu było de_nuke wybrane przez Duńczyków. Nieszczęśliwie dla Skandynawów, Virtusom udało się wygrać „pistoletówkę” i kilka kolejnych rund. Zawodnicy North wzięli się jednak w garść i nie pozwolili Polakom zdobyć więcej niż cztery oczka w pierwszej połowie. W drugiej części, VP, grało po stronie antyterrorystów. Po przegraniu dwóch początkowych rund, udowodnili oni, iż de_nuke jest mapą CT zdobywając dziesięć punktów pod rząd! Zespół North zdobył jednak dwie rundy w końcówce tejże mapy i ostatecznie doprowadził do dogrywki. W doliczonych rundach ponownie zobaczyliśmy dominację strony broniącej, gdyż Virtus.pro zdobyło wszystkie możliwe rundy jako antyterroryści, a ich śladem poszło North zapewniając nam kolejną dogrywkę! W drugim „doliczonym czasie gry” gracze Virtus.pro zdobyli jeden punkt po stronie terrorystów, co pozwoliło im zakończyć kolejną dogrywkę po trzech wygranych rundach jako antyterroryści. Polacy zgarnęli mapę przeciwnika wynikiem 22-20!

 

Drugą mapą w tej potyczce zostało de_train. Polacy sięgnęli po „pistoletówkę”, lecz przeprowadzony atak przez ekipę North w drugiej rundzie okazał się być zbyt dokładny, aby gracze Virtus.pro mogli mu się przeciwstawić. Ostatecznie po chwilowej dominacji Duńczyków, role oprawcy i skazanego zmieniły się, a VP zdobyło pięć rund z rzędu. Niestety pierwsza połowa skończyła się wynikiem 8-7 dla North, którego zawodnicy grali po stosunkowo trudniejszej stronie (terroryści). Pechowo dla Polskich fanów druga część zaowocowała tylko w cztery wygrane punkty przez Virtusów i ostatecznie to Duńczycy zgarnęli „traina”.

 

Trzecią, decydującą mapą w tym pojednyku, było de_mirage. Oba zespoły mają współczynnik zwycięstw na „mirage’u” powyżej pięćdziesięciu procent, dlatego też mapa ta zaowocowała w emocjonujący pojedynek. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 8-7 dla Virtus.pro. Druga część była usłana błędami Virtus.pro co ostatecznie sprawiło, iż VP przegrało całe spotkanie 11-16.

 

Virtus.pro rozegrało dzisiaj średni mecz. Popełniali błędy głównie w ustawieniu i komunikacji, aczkolwiek są to mankamenty, których można się pozbyć po częstszym graniu razem. Dziwi również fakt, iż nie sprawdzają oni oczywistych miejscówek… Polacy zapewnili nam wszystkim emocjonujący mecz i niestety porażką z North nie zapewnili sobie występu w półfinale ECS Season 7, które zmierzy się z Avangar.

 

Pary półfinałowe:

North – Avangar (wtorek, 20:00)

Mousesports/Fnatic – LDLC/Team Vitality (środa, 20:00)

Iluzjonista, uczeń, gracz, w wolnym czasie redaktor pasjonujący się sceną Counter Strike Global Offensive.

Komentarze

Scroll to top