Dołącz do naszej społeczności!

Adrian Panek


Odkąd Damian "Furlan" Kisłowski zebrał całą piątkę graczy, z którymi razem dołączył pod skrzydła AGO Gaming było im bardzo ciężko zająć pierwsze miejsce w jakimkolwiek turnieju LAN'owym bądź internetowym. Pierwszy występ offline tej drużyny można uznać za lekki falstart, bowiem zajęli 9-16 miejsce na turnieju Cross Border Esport 2017 w Danii. Następnie były finały Mistrzostw Polski ESL, gdzie drużyna "aniołków" po wygraniu z ex-Pompa Team wynikiem 2-0 uległa pingwinom z Kinguin 1-2. Potem przyszedł czas na LAN w Niemczech, czyli NGC Masters w Krefeld, gdzie naszym poszło bardzo dobrze, jednakże trochę zabrakło i musieliśmy uznać wyższość Tricked (2-0). Otwarte kwalifikacje do Minora były na pewno ciężką przeprawą, jednakże udało się i nasi pojawili się na turnieju w Buchareszcie. Był to bardzo poważny sprawdzian, pojawiło się dużo dobrych drużyn z  TOP 30 HLTV. Tym razem udało się wyjść z grupy, nie bez problemów, ale udało się. Przyszedł czas na faze pucharową. Pierwszy mecz vs OpTic Gaming przegrany szybko wynikiem 2-0 (2x 16:2). Na szczęscie była również drabinka przegranych, lecz niestety mecz ostatniej szansy przeciwko EnVyUs przegrany bardzo blisko wynikiem 2-1, warto tutaj dodać, że trzecia mapa zakończyła się wynikiem 16-14, AGO walczyło z francuzami jak równy z równym, ale niestety tym razem również polegliśmy. Z bagażem doświadczeń nasi wyruszyli do Chin na turniej China Top Shenzen, dwa pierwsze mecze przeciwko TyLoo oraz Flash zakończyły się pewnymi zwycięstwami 2-0. Przyszedł czas na wielki finał, gdzie naszych znowu dopadła klątwa, i ulegliśmy wynikiem 0-2. Następnie przyszedł WESG w Hiszpanii, tutaj plan minimum został wykonany (wywalczenie slota w finałach). Warto dodać, że ekipa Grubego pokonała Fnatic 16-5, lecz w fazie pucharowej nie byliśmy już tak mocni i szwedzi dokonali odwetu wynikiem 0-2. Zbliżając się do końca mamy finały Polskiej Ligi Esportowej, gdzie nastąpiła porażka 1-2 w ćwierćfinałach z VenatoreS. Fani wylali wiadro pomyj na phr'a i spółkę, ale owa porażka mogła nastąpić w skutek zmęczenia dużą ilością wyjazdów w Listopadzie. Naszedł dzień 7 grudnia, finał online'owego turnieju Skinhub Season 2. Przeciwnik nie najłatwiejszy - Valiance, format BO5 z przewagą jednej mapy ze względu na wejście do wielkiego finału bez pomocy drabinki przegranych. I stało się! AGO Gaming wygrywa swój pierwszy, poważny turniej, zgarniając przy tym 6 tys. $ i ogromną satysfakcję oraz podniesienie psychiczne związane właśnie z klątwą drugiego miejsca. Warto dodać, że w.w wymieniona drużyna zdobywała już najwyższe miejsce na podium, ale były to turnieje niższej rangi, bądź kwalifikacje do offline'owych potyczek. 



Udostępnij post: