League Of Legends

RIOT GAMES Z NIESAMOWITYMI NOWYMI GRAMI MOBILNYMI

Mobilny port lol'a i trybu team fight tactics

Riot Games obchodzi swoją dziesiątą rocznicę i z tego powodu wpadł na coś szalonego, ale i genialnego. Kto by pomyślał, że wpadną na pomysł stworzenia aż tylu gier. Jeśli chodzi o lol'a na urządzenia mobilne mogliśmy się tego spodziewać Riot od jakiegoś czasu zwracał większą uwagę na mobilne gierki przypominające ich główną produkcję. Pytanie brzmi czy kilka lat temu byłeś w stanie pomyśleć o tym, że Riot Games zapowie port swojej gry na urządzenia mobilne? A tym bardziej nie było wiadomo, że Team Fight Tactics w ogóle powstanie a tym bardziej na mobilki. Mogę dodać, że na google play wystartowały otwarte zapisy do TFT. Gra ma być okrojona co najwyżej o grafikę i ma zostać przystosowana do gry na urządzeniach mobilnych, zobaczymy, jak to wyjdzie. Wracając, do samego porta głównego trybu ligi legend wiemy, jak ma się nazywać mobilny port, jego nazwa to: "League of Legends: Wild Rift". Zostając przy znanym nam postaciom z lol'a została nam jeszcze ciekawa bijatyka pod nazwą roboczą "Project L" w internecie już pojawiły się pierwsze filmy dotyczące mobilnych gier, na których się dziś skupiamy. Z nich możemy wywnioskować, że mobilne starcia mają nie przekraczać dwudziestu minut, a na sam start otrzymamy 40 grywalnych postaci (oczywiście reszta będzie dodawana stopniowo). Za mobilną przygodę z grą gracze PeCetowi mają otrzymywać nagrody w ramach promocji gry na urządzeniach mobilnych. Możliwość grania w tak zwanej Alfie czy Becie mamy dostać jeszcze w tym roku, natomiast sama gra ma być kompletna w 2020 roku. Wymagania gry mają mieścić się 1 GB RAMu lub więcej i procesor Qualcomm Snapdragon 410, lub lepszy. Na przykładzie IOSa gra ma śmigać od iPhone 5S wzwyż. Wymagania więc wydają się śmiesznie niskie – oby tak się utrzymało.
A oto link do trailera:
https://youtu.be/0ilZ2aXx8BQ
Masa nowości, a każda z nich zapowiada się ciekawie. Pytanie brzmi czy wszystko wyjdzie dokładnie tak, jak tego oczekują twórcy, taki plan ma zagwarantować pewną pozycję na rynku esportowym – coś z tego musi wypalić.

Photo by: Riot Games

Siema, jestem Patryk "P4TRICK" Śpiewak. Siedzę w esporcie od kiedy tylko pamiętam, nawet samemu kiedyś dążyłem do profesjonalnej gry, lecz zostałem przy dziennikarstwie esportowym by nie zapomnieć o swojej pasji jaką jest esport. Obecnie jestem uczniem technikum na kierunku technik informatyk.

    Komentarze

    Scroll to top