Biznes

Ponowne zalesianie Europy zwiększy opady deszczu?

Co prawda część Europy w tym roku zmaga się z dużymi opadami deszczu, jednak przyzwyczailiśmy się już do tego, że mamy częste susze. To trochę jak rozgrywka w gry hazardowe, kiedy to nigdy nie możemy być pewni końcowego rezultatu. Ostatnie jednak badania pokazują, że być może ponowne zalesianie Europy zwiększy opady deszczu.

Konieczne zmiany?

Od dłuższego czasu zmagamy się ze zmianami klimatycznymi, co powoduje, że szukamy sposobów na ratunek dla naszej planety. Jednym z prostych i łatwych do osiągnięcia jest sadzenie drzew. Wiele badań wykazało, że drzewa są nie tylko znakomitym sposobem przechowywania dwutlenku węgla, lecz także zapewniają nam również inne korzyści, takie jak efekt chłodzenia w miastach, zdolność do zmniejszania ryzyka powodziowego i zwiększania bioróżnorodności. Szczególnie te dwa pierwsze mają istotne znaczenie, gdyż latem dają nam szansę na złapanie cienia i chłodu w czasie upałów. Ponadto gdy następują silne opady deszczu, to drzewa wraz ze swoimi korzeniami są w stanie zatrzymywać mniej lub bardziej przepływ wody. Dzięki temu nie dochodzi do gwałtownych podtopień, wezbranych rzek.

Naukowcy niedawno wykorzystali pomiary opadów w całej Europie, aby zbadać wpływ lasów na sumę opadów. Od dawna już było wiadomo, że to lasy zwiększają lokalne opady latem i zimą, ale siła tego efektu różni się w zależności od regionu i pory roku. W swojej symulacji naukowcy wykorzystali globalną mapę potencjału ponownego zalesiania. Obszar, który nadaje się do ponownego zalesienia w całej Europie ma powierzchnię większą niż cała Francja. Porównano przy tym również efekt przekształcenia całej tej ziemi w las ze zmianami opadów w przyszłym scenariuszu. Pokazało to, że uruchomienie ponownego zalesiania na większą skalę może zwiększyć europejskie opady deszczu w okresie letnim średnio nawet o 7,6%. Do tego zwiększać się mogą opady zimowe, co w rezultacie w wielu regionach pomoże w walce z suszą. Już teraz przecież mówi się o tym, że Polska ma bardzo niski stan wód podziemnych, przez co w niedalekiej przyszłości możemy mieć spore problemy z dostępem do niej.

Skąd zatem jest to możliwe i może dać takie efekty? Lasy mają zazwyczaj większą moc przyciągania powierzchni niż grunty rolne. Dzięki temu dochodzi wtedy do turbulencji nad drzewami i spowalnia się ruch ciężkich chmur, powodując ich deszcz i wiatr w lasach. To samo dotyczy również obszarów miejskich – zwiększona chropowatość powierzchni budynków może wzmocnić opady nad miastami. Z racji swojego ukształtowania i struktury lasy zazwyczaj odparowują więcej wody niż grunty rolne, przez co oddają wilgoć, co prawdopodobnie oznacza więcej deszczu w przyszłości.

Więcej zalet zalesiania

Oczywiście wszystko musielibyśmy robić z głową, gdyż większe zalesianie wymaga starannego planowania. Drzewa potrzebują dziesięcioleci, aby rosnąć, a przy tym wchodzą w bardzo złożony sposób interakcji z wieloma aspektami środowiska. Choć dostępne mogą być zwiększone opady spowodowane zalesianiem, to jednak następuje także zmniejszony odpływ i dostępność wody, gdyż drzewa zwykle odparowują więcej wody niż uprawy czy tereny trawiaste. Trzeba też dokładnie przemyśleć gatunek drzewa, które sadzimy – jak będzie sobie radził z wyższymi temperaturami, czy jest odporny na silny wiatr, gatunki inwazyjne i patogeny?

Jak zatem widać, istnieje szansa na lepsze zmiany klimatyczne dzięki zalesianiu pustych obszarów, dawnych terenów przemysłowych czy rolniczych. Przy tym zyskać możemy nowe miejsca dla zwierząt, jak i do rekreacji, turystyki dla mieszkańców.

Komentarze

Scroll to top