Biznes

Dziesięć interesujących faktów na temat światowego e-sportu

10 rzeczy, których nie wiesz o e-sporcie

E-sport stał się prawdziwym międzynarodowym fenomenem, który z roku na rok jest coraz bardziej widoczny już nie tylko dla graczy, ale i osób, które nie śledzą branży gier wideo. Informacje o największych turniejach pojawiają się w lokalnej telewizji, a do promocji angażuje się coraz popularniejsze osoby jak na przykład Marcin Gortat. Obecnie w e-sporcie znajdują się tak duże pieniądze, że najpopularniejsze dyscypliny jak DOTA 2, czy League of Legends pod względem zarobków zawodników dosłownie biją na głowę to, co oferuje lekkoatletyka, czy sporty zimowe. Grać może każdy i to najczęściej całkowicie za darmo — zupełnie tak samo, jak w gry losowe, gdzie można odebrać Ice Casino bonusy na start lub bawić się jeszcze przed logowaniem — z wykorzystaniem wersji demonstracyjnych. Jeśli ktoś okaże się wyjątkowo dobry w popularnej grze e-sportowej, to z pewnością zostanie dostrzeżony i może dołączyć do zawodowców.

Oto 10 interesujących rzeczy o e-sporcie, o których większość osób nie zdaje sobie sprawy.

1.      Największa nagroda w turnieju e-sportowym dla zwycięzcy to aż 18 208 300 dolarów

Właściciele gry DOTA 2 znaleźli niezwykle ciekawy sposób na finansowanie swoich corocznych turniejów, które wyłaniają najlepszą drużynę na świecie. Zdecydowali się co roku wydawać ekskluzywne skórki, które są dostępne wyłącznie w danym czasie, a dochód z ich sprzedaży na całym świecie jest przeznaczony na pulę nagród w The International. Na efekt nie trzeba było długo czekać. Już pierwszego roku po wprowadzeniu tego systemu — w 2014 roku, pula nagród sięgnęła rekordowego wtedy poziomu — prawie 11 milionów dolarów. Z roku na rok wartość ta jednak rosła i obecny rekord należy do turnieju z 2021 roku, gdzie pula nagród wyniosła 40 milionów dolarów, a zwycięska drużyna zgarnęła prawie połowę z tych pieniędzy.

2.      Riot Games co roku organizuje mistrzostwa świata rozmachem przebijające standardowe dyscypliny

Mistrzostwa świata w League of Legends co roku są ogromnym międzynarodowym wydarzeniem. Riot Games wykłada grube miliony na zorganizowanie tego turnieju i wszystko zawsze jest dograne na przysłowiowy ostatni guzik. Finał jest rozgrywany na ogromnym stadionie, gdzie gromadzi się widownia liczona nawet w dziesiątkach tysięcy fanów. Odbywają się na nim koncerty, a trójwymiarowy smok latający po stadionie w czasie rzeczywistym (Worlds 2017) na zawsze pozostanie w pamięci graczy.

3.      Zawodnicy e-sportowi bardzo dobrze zarabiają

Pomimo tego, że może się wydawać, iż gracze nie mogą dużo zarabiać, to okazuje się, że pod tym względem ustępują jedynie najbardziej dochodowym standardowym dyscyplinom sportowym. Zawodnik, który nie odnosi większych sukcesów, ale przez lata znajduje się w światowej czołówce, zarabia po kilkaset tysięcy złotych rocznie.

Czołowi gracze jak np.:

  • Marcin „Jankos” Jankowskim;
  • PashaBiceps;
  • NOtail;
  • JarAx;
  • Caps;
  • Reckless

I ponad 100 innych, przekroczyło już zarobki wynoszące ponad 1 000 000 dolarów.

4.      E-sportem interesują się miliony osób na świecie

Gry e-sportowe gromadzą dziesiątki milionów aktywnych graczy, którzy bawią się przy danych produkcjach nawet setki godzin miesięcznie. Większość z tych osób z czasem zaczyna interesować się obserwowanie sceny profesjonalnej, co sprawia, że baza odbiorców takich wydarzeń jest wręcz ogromna.

5.      Rozgrywki e-sportowe generują ogromne liczby na platformach streamingowych

Do niedawna wszelkie rekordy popularności streamów internetowych należały do gier e-sportowych, które tak naprawdę odpowiadają za wypromowanie platform typu Twitch. Największe turnieje potrafią gromadzić setki tysięcy widzów, ale to i tak nic w porównaniu z chińskim Panda TV, gdzie te same turnieje może oglądać nawet kilka milionów chińczyków w jednym momencie.

6.      Polak jest jednym z najbardziej utytułowanych graczy w historii League of Legends

Marcin „Jankos” Jankowski jest jednym z największych weteranów gry w LoLa i co roku udowadnia, że nadal może walczyć z największymi. Kiedy w latach 2020-2021 wieszczono mu koniec kariery ze względu na słabsze wyniki jego drużyny (G2), przebudowano cały skład i Jankos ponownie błyszczy na arenie międzynarodowej, pokonując najlepszych.

7.      Gracze e-sportu muszą prowadzić życie niczym prawdziwi atleci

Granie w gry to nie po prostu siedzenie przed komputerem i bawienie się. To żmudne treningi, a niekiedy nawet dieta i ćwiczenia fizyczne, które zapewniają świeżość umysłu i zdrowe, gotowe do podjęcia aktywnej walki ciało. Duże organizacje e-sportowe często także zatrudniają psychologów, którzy pomagają graczom radzić sobie ze stresem.

8.      W e-sporcie zarabiać może każdy — bez względu na wiek

Jeśli ktoś jest dobry w jakiejś grze i walczy jak równy z równym na najwyższym szczeblu, to może trafić pod skrzydła jakiejś organizacji i zarabiać duże pieniądze. Niektóre turnieje mają granice wiekowe, ale organizacje przyjmują pod swój dach takie talenty i starają się je rozwijać do czasu osiągnięcia wymaganego wieku.

9.      Do e-sportu coraz częściej dołączają doskonale wszystkim znane kluby sportowe

Doskonałym przykładem na to, że e-sport jest naprawdę dochodową dyscypliną sportową, jest to, że swoje sekcje e-sportowe ma Paris Saint Germain czy Schalke 04. Ta druga w ostatnim czasie musiała się wycofać ze względu na spore problemy finansowe całej organizacji.

10.  Ogólna wartość rynku e-sportowego jest liczona w miliardach dolarów i cały czas rośnie

E-sport co roku generuje 2-3 miliardów dolarów obrotu. Te liczby z pewnością plasują gry wideo wśród światowej czołówki, ustępując jedynie najpopularniejszym, jak piłka nożna, koszykówka, tenis ziemny, czy hokej na lodzie.

Komentarze

Scroll to top