Dołącz do naszej społeczności!

Paweł Seyda

Paweł Seyda



Jak powszechnie wiadomo, dwoma najważniejszymi turniejami w LoLu są MSI oraz Worldsy. Oprócz tego mamy dwa splity: wiosenny oraz letni, ale jest jeden turniej, podczas którego odpowiadamy na odwieczne pytanie. Kto jest lepszy? Europa, czy Ameryka Północna? Tym turniejem jest Rift Rivals.

 

1. G2 vs Cloud9

Obecni mistrzowie MSI podejmowali 3 zespół z amerykańskich LCS. Dość dużym zaskoczeniem było wybranie Yasuo dla Perkza (Botlanera G2), który następnie zmienił się rolami z Wunderem, grającym Neeko. Dodajmy do tego Gragasa na supporcie i zapowiada nam się wybuchowa kompozycja. I faktycznie taka była, Cloud9 mimo najlepszych starań, nie potrafiło powstrzymać rozpędzonej maszyny, jaką było G2 i po 26 minutach mogliśmy przejść do następnej gry. EU 1:0 NA

 

2. Fnatic vs Team Liquid

Na papierze, zapowiadało się na zacięte spotkanie, a w rzeczywistości byliśmy świadkami prawdziwej rzezi w wykonaniu Rekklesa i jego Xayah`i. Mecz w przebiegu bardzo podobny do poprzedniego, jednak tym razem Ameryka utrzymała się na Summoner`s Rift nieco dłużej. EU 2:0 NA

 

3. Origen vs Team Solo Mid

Yasuo na midzie i Pyke na supporcie dla Origen okazały być się śmiertelne w skutkach dla zawodników TSM. Jeśli w poprzednich meczach mogliśmy mówić o rzezi, to tutaj mieliśmy doczynienia z prawdziwą zagładą amerykańskich graczy. Prawdę mówiąć, TSM mogło wyjśc z serwera po pierwszych 10 minutach gry i wynik byłby najpewniej bardzo podobny to faktycznego rezultatu końcowego. EU 3:0 NA

 

4. Fnatic vs Cloud9

Można powiedzieć, że było to pokazanie mety z patchu 9.12 w pigułce. Zobaczyliśmy Sivir, Aatroxa, Jarvana, Rakana oraz Akali. Był to dosyć wyrównany mecz... jednak tylko przez pierwsze 15 minut. Po tym czasie Fnatic zaczęło robić to, co europejskie drużyny lubią najbardziej, czyli dominować swojego przeciwnika. Znowu, nie minęło 25 minut, a Fnatic już pukało do nexusa przeciwnika, zabijając po drodze wszystko co się da i zapewniając sobie drugie zwycięstwo na tym turnieju. EU 4:0 NA

 

Dzisiejsze mecze zaczynają się o 21:30 czasu polskiego, a przewidywany czas zakończenia transmisji to ok. 2:30 następnego dnia. Przypominam, że wszystkie spotkania można oglądać na kanałach twitch Riot Games (ANG stream) oraz Polsat Games (Polski Stream). Patrząc po wynikach z pierwszego dnia, jedynym zwycięstwem jakie NA odniesie na tym turnieju może być to które już odnieśli... w showmatchu.

 


Proponowane posty:


League of Legends

Playoffy LEC czas zacząć!


League of Legends

Elo boost w League of Legends - czy warto zakupić?


League of Legends

NOWY SKŁAD TSM OGŁOSZONY


SPONSOROWANE

Udostępnij post: