Dołącz do naszej społeczności!

Mateusz Różański

Mateusz Różański



Już od samego początku droga do finału katowickiego majora była usłana niespodziankami, w fazie legend odpadły drużyny takie jak Cloud9, NRG Esports czy Team Vitality. Eksperci podejrzewali, że ćwierćfinały nie powinny nas zaskoczyć, a największe szanse wśród zespołów słabszych dawali australijskiemu Renegades. Jak się jednak okazało, eksperci się mylili.

 

Pierwszy ćwierćfinał miał być wyrównanym spotkaniem pomiędzy dwoma europejskimi potęgami – Natus Vincere i FaZe Clanem. Mecz zaczął się na mapie de_inferno wybranej przez FaZe. Pierwsza połowa była pokazem dominacji ze strony składu gwiazd, lecz w drugiej części mapy, zawodnicy Na’Vi przebudzili się i pokazali na co ich stać. Ostatecznie to Ukraińcy, po genialnym „comebacku” zgarnęli de_inferno. Drugą mapą, wybraną przez Natus Vincere, okazało się być de_mirage. FaZe Clan kilkukrotnie próbował niestandardowych zagrań, lecz poskutkowały one jedynie sześcioma wygranymi rundami. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2-0 dla Na’Vi.

 

Drugi mecz okazał się być ogromną niespodzianką! Faworyt turnieju podejmował drużynę, która przedostała się przez fazę legend rzutem na taśmę. Team Liquid nie poradziło sobie jednak na żadnej z map, oddając przeciwnikowi miejsce w półfinale. Najprawdopodobniej Amerykan zjadła trema, gdyż na de_inferno przegrali aż siedem rund meczowych z rzędu pozwalając ENCE eSports doprowadzić do remisu i dogrywki. Finowie wykorzystali kiepską dyspozycję Teamu Liquid z zimną krwią i to właśnie ich zobaczymy w pojedynku z Natus Vincere.

 

Trzeci ćwierćfinał miał być wyrównanym spotkaniem pomiędzy MiBR, które próbuje złapać wiatr w żagle oraz Renegades, czyli czarnym koniem turnieju. Na pierwszej mapie Australijczycy nie poradzili sobie z genialnymi taktykami Brazylijczyków. Warto wspomnieć, że Renegades wybrało de_dust2, ponieważ MiBR nie rozegrało żadnego spotkania na tej mapie, co mogło oznaczać, iż się do niej nie przygotowywali. Okazało się jednak, że słynne de_dust2 było asem w rękawie zespołu MiBR, który zdeklasował swojego rywala. Drugą mapą zostało de_train. Renegades początkowo dominowało, aczkolwiek w drugiej połowie rozluźnili się, co poskutkowało pięknym „comebackiem” ze strony Brazylijczyków. Tym samym MiBR zakwalifikował się do półfinałów.

 

Czwarta potyczka, w której zmierzyły się dwa zespoły ze Skandynawii okazała się być niespodzianką/pewną wygraną Astralis. Duńczycy zdominowali Szwedów na mapie de_mirage, która została wybrana przez zespół NiP. Sąsiedzi Norwegii zdobyli tylko dwie rundy na mirage’u, co jest fatalnym wynikiem. NiP wyrwało Duńczykom te rundy dopiero w drugiej połowie, gdyż pierwszą wygrało Astralis wynikiem 15-0! Druga mapa została wybrana przez Astralis, które zdecydowało się zagrać na de_dust2. Duńczycy pokonali swoich przeciwników po bardzo wyrównanej walce, wygrywając 16-14!

 

Półfinały odbędą się 02.03.2019 (sobota), a ich pary wyglądają następująco:

Natus Vincere – ENCE eSports (początek o 16:00)

MiBR – Astralis (początek o 19:50)

 

Kto dostanie się do wielkiego finału, a kto pojedzie do domu bez medalu? Tego dowiemy się już jutro, dlatego warto poświęcić czas wolny na obejrzenie obu spotkań!


Proponowane posty:


IEM KATOWICE 2019

Pro-Gamer by Yumisu na Intel Extreme Masters w Katowicach!


IEM KATOWICE 2019

NATUS VINCERE W PÓŁFINALE IEM KATOWICE 2019


IEM KATOWICE 2019

ASTRALIS WYGRYWA IEM KATOWICE 2019!


SPONSOROWANE

Udostępnij post: