Dołącz do naszej społeczności!

Mateusz Łubik


Już 24 listopada po raz drugi będziemy świadkami największego drugiej już edycji polskiego Comic Conu. Co wyróżnia tą imprezę na tle pozostałych i czy warto się tam wybrać? Jako że raz miałem szczęście gościć w warszawskim Ptak Warsaw Expo jako gracz, ale także zagorzały fan m.in.: Gry o tron, postanowiłem podzielić się z wami wrażeniami z poprzedniej edycji!


Pierwszym i na pewno największym plusem wydarzenia jest to że jest to jedyne miejsce w Polsce gdzie macie możliwość w tak prosty sposób spotkać gwiazdy rangi światowej. Niezwykle popularne seriale jak Gra o tron, Teen Wolf, Sherlock oraz filmy jak Harry Potter i Star Wars - Właśnie osoby odpowiedzialne za te produkcje można spotkać w warszawskim Expo. I nie - nie są to 2 czy 3 sławne osoby na cały event. Tym razem jest to około 15 światowej sławy aktorów. W tym roku będzie można zobaczyć takie nazwiska jak Jack Glesson który grał rolę chyba najbardziej znienawidzonej postaci GoT - Joffreya Baratheona, kochaną przez nastoletnią i nie tylko publiczność Holland Roden, odtwórczynie roli Lydii Martin w Teen Wolf'ie, czarodzieja wprost z świata Harrego Pottera, członka Armii Dumbledore'a - Seamusa Finnigana. Poza wymienionymi osobami w planie możemy zobaczyć 3 inne gwiazdy GoT w tym Daniela Portmana, a także postacie z takich produkcji jak Sherlock, The Vampire Diares, Riverdale, SKAM i StarWars (Tak - Tych gwiezdnych wojen!). Każdy na pewno znajdzie kogoś, dla kogo wyprawa pod Warszawę będzie tego warta. Poza spotkaniem z gwiazdami, a także zdjęciami (Które są wykonywane przez profesjonalnego fotografa!), każdy za bez względu na bilet będzie mógł zobaczyć panele z gwiazdami na głównej scenie. 


A co jeśli nie chce przyjeżdżać dla gwiazd? Impreza na tym się nie kończy, spokojnie! Do zobaczenia jest mnóstwo stref tematycznych - Zaczynając od strefy przygotowanej dla graczy przez specjalistów z Good Game, poprzez setki gier planszowych i karcianych, kończąc na mnóstwu stoisk gdzie będziecie mogli kupić gadżety związane z waszymi ulubionymi serialami, filmami czy grami. Hale gdzie odbywa się Comic Con są bardzo obszerne i wypełnione po brzegi wystawcami i stoiskami.


Co można jeszcze dodać, aby przekonać do was do odwiedzenia targów? Niezwykle zachęcająca jest liczba osób która zdecydowała się zaufać organizatorom - 46 896 podczas pierwszej odsłony imprezy. Aż tyle osób postanowiło odwiedzić Comic Con w czerwcu, co jest niesamowitą liczbą, jak na pierwszą odsłonę imprezy. Za to jakie są moje personalne wrażenia, nie patrząc na wszystkie ładne obrazki i liczby? Szczerze powiedziawszy - Byłem bardzo pozytywnie zaskoczony. Jest coś naprawdę dla każdego - przedział wiekowy można by uznać za od 0 do 99. Widziałem mnóstwo rodzin przy scenie które słuchały tego co do powiedzenia miała Nela - mała podróżniczka. Sam świetnie bawiłem się na koncercie Percival Schuttenbach twórców muzyki Wiedźmina 3, a przechodząc często zatrzymywałem się na chwile by posłuchać wykładów dla cosplayerów prowadzonych przez weteranów sceny, zrobiłem sobie zdjęcie na żelaznym tronie z GoT (Nie wspominając o tym że zgarnąłem troche bajerów od HBO przy okazji), a także spotkałem się z moimi ulubionymi gwiazdami, co na pierwszy rzut oka może być ciężkie, ze względu na prestiż jaki mają, jednak po przyjeździe na miejsce okazuje się że wszystko działa sprawnie i każdy ma swoją szansę. Do tego mnóstwo stoisk, zarówno sklepów, jak i zwykłych miejsc gdzie możesz za darmo wejść, usiąść i posłuchać o swoim ulubionym anime/serialu/filmie. Do tego wszędzie cosplayerzy i darmowy gadżety. Jedynym minusem który widziałem jest brak bardziej rozbudowanej strefy gastronomicznej - Na miejsu możemy skorzystać z food trucków, McDonalda oraz sklepu ze stacji benzynowej. Osobiście nie robiło mi to problemu, jako że i tak lubię sobie czasem podjeść w FastFoodzie to jednak trzeba mieć to w głowie przed przyjazdem. Byłem na wielu dużych eventach w Polsce - PGA, IEM, PGL tego roku, LoL Summer Split Finals poprzedniego. Szczerzę i uczciwie mogę powiedzieć że Comic Con był jednym z lepszych mimo że miałem tam najdalej.