Dołącz do naszej społeczności!

Michał Zieliński

Michał Zieliński



Słynna zielona żaba pepe została zabroniona przez Blizzard we wszelakich aktywnościach związanych z Overwatch, tyczy się to także profili społecznościowych zawodników. Co takiego szkodliwego jest w tym zwykłym memie? Podobno chodzi o walkę z rasizmem i nienawiścią.

 

Sprawa nabrała większego rozgłosu 18 marca. Wtedy zawodnik Jay "Sinatraa" Won z okazji swoich urodzin zamieścił wcześniej wspominany mem na swoim twitterze. Po pewnym czasie zniknął z jego profilu, co wywołało wiele spekulacji. Po pewnym czasie okazało się, że Blizzard interweniował u organizacji zawodnika, aby ten usunął wpis.

 

Pierwsze symptomy nowej polityki Blizzard można było zaobserwować już w styczniu. Podczas rozgrywek pewna grupa fanów drużyny Dallas Fuel wniosła na widownie baner ze słynną żabą, by dopingować swoich faworytów. Wtedy interweniowała ochrona, która po krótkiej rozmowie zabrała znak.

 

Źródła problemu można dopatrywać się w regulaminie ligii Overwatch. Jest to zbiór zasad, których gracze powinni przestrzegać także poza sceną. Jeden z podpunktów zakazuje zawodnikom brania udziału w żadnej formie nękania lub dyskryminacji. Co ma do tego pepe? Według niektórych środowisk jest uznawany za symbol rasizmu i nazizmu. Dla niektórych jest to idiotyczny zarzut ale nie zmieni to prawdopodobnie opinii firmy.

 

Blizzard to nie pierwsza firma, która wypowiedziała wojnę internetowemu memowi. W grudniu 2017 ze Steama zniknęły wszystkie emotikony zawierające pepe z powodu łamania praw autorskich.



Proponowane posty:


Inne

Nowa reakcja na Facebook-u! Kto ją otrzyma?


Inne

RAZER Z NOWOŚCIĄ


Inne

Japonia legalizuje esport!


SPONSOROWANE

Udostępnij post: